18 czerwca 2017

Joan Jett & the Blackhearts - "Glorious Results of a Misspent Youth" (1984)


"Glorious Results of a Misspent Youth" był jeszcze mniejszym sukcesem niż poprzednie solowe dokonania Joan Jett. A przy okazji, mniej docenianym przez krytyków i obecnie nie do końca pamiętanym przez fanów wokalistki. Dość słusznie - zdecydowanie za mało w nim zapamiętywalnych melodii. Jak na typowo komercyjne rockowe granie, jest to spory błąd. Ale po kolei...

Na starcie... kolejna powtórka z repertuaru The Runaways, czyli jej największy hit - "Cherry Bomb". W sumie jako ciekawostka może być, ponieważ głos Cherrie Currie z oryginału zastąpiono wokalem Jett, ale chyba nie muszę mówić, która wersja jest lepsza. Po raz kolejny uleciała energia i magia oryginału. Inaczej ma się sprawa z kolejnym (po fatalnych wersjach "Do You Wanna Touch Me" i "Doing Alright With the Boys") coverem Gary'ego Glittera "I Love You Love Me Love". To druga po "Crimson and Clover" udana przeróbka cudzego utworu prezentowana przez zespół. Chwytliwa melodia i refren, który pamięta się już po pierwszym przesłuchaniu. "I Love You Love Me Love" był pierwszym singlem promującym krążek, ale nie odniósł sukcesu. Z drugiej strony wersje "I Need Someone" z repertuaru The Belmonts i "New Orleans" Gary U.S. Bonds może i wypaliłyby na początku lat 70., ale coverowanie rock'n'rollowych kompozycji powstałych na początku lat 60. już w 1984 roku - szczytowym okresie elektronicznych brzmień - mogło wydawać się archaiczne. Poza tym nawet na tym albumie brzmi to bardziej staroświecko niż reszta materiału.

Po raz kolejny naprawdę dobre wrażenie robią niektóre przygotowane przez zespół utwory, takie jak energiczne "Talkin' 'Bout My Baby" czy "Push and Stomp". Niestety, tego samego nie da się powiedzieć o "Frustrated" (choć z ciekawie i nietypowo zaśpiewanym refrenem) czy "Love Like Mine", które są nużące, wydłużone i zanadto wygładzone. "Hold Me" to niezbyt udana próba stworzenia uroczej ballady na miarę "Why Can't We Be Happy", która zamiast tego ocieka lukrem i pozostawia słuchacza obojętnym. W podobnym klimacie utrzymany jest "I Got No Answers", pozbawiony dobrej melodii, ale za to z delikatną, przyjemną solówką. Trochę lepsze wrażenie robi rajcowny "Long Time", który ma jednak dość ciasną produkcję i nie potrafi właściwie wybrzmieć. Świetnie wypada "Someday" o funkowym zabarwieniu, jednak zagrany z hardrockową mocą.

Chciałoby się powiedzieć, że krążek jest dawką przyjemnej, choć niezbyt wyszukanej muzyki. Niestety, sytuacja wygląda inaczej. Po tak dobrym longplayu jak "Album" należało oczekiwać czegoś na podobnym poziomie, tymczasem "Glorious Results of a Misspent Youth" to spory krok w tył. Jett wróciła poziomem do swojego - moim zdaniem - niesławnego debiutu. Parę bardziej udanych utworów ratuje go przed całkowitą klapą. Zdecydowanie brakuje tak dobrych kompozycji jak "Why Can't We Be Happy" czy przeróbek typu "Crimson and Clover". Oprócz "I Love You Love Me Love" niewiele pozostanie w pamięci. Również brzmienie jest dziwnie przytłumione i ściśnięte, a instrumentom brakuje przestrzeni, którą miał np. poprzedni "Album". Pod tym względem jest chyba jeszcze gorzej niż na "I Love Rock 'n Roll". Jak na rok 1984, brzmi to po prostu archaicznie.

Moja ocena - 5/10

Lista utworów:
01. Cherry Bomb (Kim Fowley, Joan Jett)
02. I Love You Love Me Love (Gary Glitter, Mike Leander)
03. Frustrated (Joan Jett, Kenny Laguna)
04. Hold Me (Ricky Bird, Joan Jett, Kenny Laguna)
05. Long Time (Joan Jett, Kenny Laguna)
06. Talkin' 'Bout My Baby (Ricky Bird, Joan Jett, Kenny Laguna)
07. I Need Someone (Peter Falciglia, Carlo Mastrangelo)
08. Love Like Mine (Joan Jett, Kenny Laguna)
09. New Orleans (Frank Guida, Joseph Royster)
10. Someday (Ricky Bird, Joan Jett, Kenny Laguna)
11. Push and Stomp (Ricky Bird, Joan Jett, Kenny Laguna)
12. I Got No Answers (Joan Jett, Kenny Laguna)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz