19 lipca 2018

Def Leppard - "Yeah!" (2006)


Członkowie Def Leppard widząc jak słabe są ich ostatnie dokonania (albo z czystego lenistwa) postanowili na jakiś czas dać sobie spokój z tworzeniem nowego materiału i wydać zestaw nowo zagranych przeróbek rockowych kompozycji. Ten prosty pomysł wydaje się być tym właściwym, w końcu zespół od czasu "Hysterii" nie nagrał ani jednego dobrego albumu studyjnego. Taki album może w przyjemny sposób odświeżyć dyskografię, a także tchnąć w muzyków nowe życie i rockowy ogień, od tak dawna widoczny wyłącznie na koncertach.

14 lipca 2018

Ramones - "Mondo Bizarro" (1992)


W 1989 roku nowym basistą Ramones został Christopher Ward, przyjąwszy sceniczne nazwisko C.J. Ramone. Z racji swojego młodego wieku (Ward miał 24 lata, gdy dołączył do kapeli) odświeżył on trochę skład grupy i dał mu potężny zastrzyk energii. Świeżość tę słychać dobrze na "Mondo Bizarro" - najbardziej udanym krążku Ramones od czasów "Pleasant Dreams" z 1981 roku. Przecież sam Joey śpiewa w "It's Gonna Be Alright" - All is very well, C.J. is here.

10 lipca 2018

Van Halen - "Balance" (1995)


Nagrywanie materiału do "Balance" zaowocowało najdłuższą wtedy, prawie 4-letnią przerwą wydawniczą nagrań studyjnych Van Halen. Grupa nadal nieustannie koncertowała, co uwieczniono na "Live: Right Here, Right Now" - wydanej w 1993 roku, pierwszej oficjalnej koncertówce zespołu. Krążek z nowym materiałem ponownie odniósł spory sukces komercyjny, którego mogło mu pozazdrościć wiele innych kapel. Van Halen miał wtedy ustaloną, stabilną pozycję na rynku muzycznym, a "Balance" tylko ją umocnił.

6 lipca 2018

Accept - "Balls to the Wall" (1983)


Słuchając zawartości "Balls to the Wall" łatwo wywnioskować, że jest to kontynuacja poprzedniej płyty, tyle że mniej dynamiczna i ciut bardziej wygładzona. Zawiera w sobie więcej przebojowości i melodyjności, a także mniej toporności. Same utwory są nieco bardziej zapamiętywalne i nie ocierają się o speed metal, jak w przypadku "Fast as a Shark" z "Restless and Wild". Pod tym względem longplayowi bliżej do "Breakera", dzięki czemu posiada on wiele tych samych zalet. Słychać, że Accept to już w pełni profesjonalny zespół, który wie co chce grać. I o ile Herman Frank nie zagrał nic na poprzedniku, tak na "Balls to the Wall" tworzy godny duet gitarowy z Wolfem Hoffmanem.

2 lipca 2018

Metallica - "St. Anger" (2003)


Przełom XX i XXI wieku był zdecydowanie najgorszym i najtrudniejszym okresem w historii Metalliki. Wydawało się, że wszystkie plagi egipskie spadły w tym czasie na ten zespół. Kontrowersyjny konflikt z Napsterem, złe relacje między muzykami zwieńczone odejściem Jasona Newsteda czy udanie się Helfielda na odwyk to tylko niektóre z nich. Proces powstawania najbardziej kontrowersyjnego albumu studyjnego o nazwie "St. Anger" był niezwykle żmudny, trudny i wymagający, co znakomicie uchwycono w dokumencie "Some Kind of Monster", wydanym w 2004 roku.

27 czerwca 2018

Nirvana - "MTV Unplugged in New York" (1994)


Według oficjalnych ustaleń, 5 kwietnia 1994 roku lider Nirvany, Kurt Cobain, przez wiele lat zmagający się z depresją i uzależnieniem od narkotyków, popełnił samobójstwo, strzelając sobie w głowę. Jego śmierć była zaskoczeniem dla wielu osób (choć trzeba pamiętać o wymownym tekście "All Apologies", a także o tym, że płyta "In Utero" miała pierwotnie się nazywać "I Hate Myself and I Want to Die" - przypadek?). Od tej chwili muzyczny rozdział pod tytułem Nirvana został definitywnie zamknięty.

25 czerwca 2018

Judas Priest - "Stained Class" (1978)


Czwarty krążek Judas Priest to następny krok ku mocniejszemu, prawdziwie heavymetalowemu graniu. Trudno powiedzieć czy była to zmiana na lepsze czy nie - czasem ten efekt dawał naprawdę dobre rezultaty, czego dowodem jest opisywany longplay. Od tej pory zaczęły znikać większe urozmaicenia pokroju "Epitaph" z "Sad Wings of Destiny", a muzyka ulegała stopniowemu uproszczeniu. Można nawet stwierdzić, że to na tej płycie, a także na wydanym w tym samym dniu debiucie Van Halen, zostały wytyczone wzorce ostrego, heavymetalowego grania jakie miało dominować w pierwszej połowie lat 80.

21 czerwca 2018

IRA - "Ira" (1989)


Czas na coś z rodzimego podwórka, czyli jeden z najpopularniejszych polskich zespołów - IRA. Mimo, że w w pierwszej połowie lat 90. odnosił on niemałe sukcesy, jego początki nie były usłane różami. Kapela powstała z inicjatywy gitarzysty Kuby Płucisza, do którego wkrótce dołączył  basista Dariusz Grudzień, perkusista Wojciech Owczarek i wokalista Artur Gadowski (dwaj ostatni jako jedyni z tego składu grają w IRZE do dziś).