16 lipca 2017

Van Halen - "Van Halen II" (1979)


Dzięki albumowi "Van Halen" muzycy w błyskawicznym tempie stali się gwiazdami amerykańskiego rocka, a Eddie Van Halen dołączył do panteonu gitarowych Bogów. Zaczęły się koncerty, a grupa została wybrana do supportowania samego Black Sabbath. Fani, poza występami na żywo, oczekiwali również na następny krążek i nie musieli długo czekać, bo został on wydany 13 miesięcy po debiucie, również nakładem wytwórni Warner Bros i pod niezbyt wymyślnym tytułem "Van Halen II".

Stylistycznie stanowi on kontynuację poprzednika. Słychać to nawet w otwieraczu "You're No Good", utworze pierwotnie wykonywanym przez soulową wokalistkę Dee Dee Warwick. Ponownie słyszymy ten sam patent co m.in. w "Runnin' With the Devil", czyli wokale Rotha przemieszane z chórkami Eddiego i Marka, a także kontrast prostej gry sekcji rytmicznej z wirtuozerskimi solówkami. Nic się w grupie nie zmieniło pod względem muzycznym - i dobrze, bo po co zmieniać coś co jest dobre? Sam cover również został zagrany na odpowiednio dobrym poziomie i stanowi udany początek krążka.

W dalszej części albumu pozytywnie wyróżnia się radosny, melodyjny "Dance the Night Away" czy energiczny "Somebody Get Me a Doctor" z jedną z lepszych solówek Eddiego. "Outta Love Again" to już konkretny odjazd. Nieokrzesane, dynamiczne nagranie, uzupełnione przeróżnymi, nietypowymi okrzykami Davida Lee Rotha, który daje tu z siebie wszystko. Może utwór wypada dość chaotycznie, ale zawarto tu taką ilość energii, że po prostu trudno go nie lubić. Na tym tle mniej wyróżnia się "Bottoms Up!".

Stronę B wydania winylowego otwiera rozpędzony "Light Up the Sky" - jeden z najbardziej atrakcyjnych fragmentów płyty. Znakomite riffy i nietypowe przełamanie w drugiej połowie ze świetnie wybijanym rytmem na perkusji. "Spanish Fly" to kolejna ultraszybka solówka Eddiego, przypominająca słynne "Eruption", ale tym razem zagrana na gitarze akustycznej. Robi mniejsze wrażenie niż kompozycja z poprzednika, ale nie można odmówić jej pomysłowości. Po nim następuje hardrockowy czad w postaci "D.O.A." (co jest skrótem od słów Dead or Alive, zawartych w tekście). Całkiem niezły, ale nie wybijający się ponad poziom niektórych zawartych tu kawałków.

Moim faworytem na płycie jest "Women in Love...", okraszony nietypowym, klimatycznym wstępem w postaci subtelnych zagrywek Van Halena. Utwór utrzymano w średnim, wolniejszym tempie, co stanowi miłe urozmaicenie od dynamicznej reszty longplaya. Eddie dzięki użyciu pogłosów i kilku prostych sztuczek gra bardzo efektywne zagrywki. Kawałek posiada najlepszą melodię na albumie, a ponadto został świetnie wykonany. Ostatnia propozycja w postaci "Beautiful Girls" czysto muzycznie sprawia całkiem niezłe wrażenie, ale tekstowo to rzecz trochę przesłodzona. Jednak jako całość nie zaniża poziomu krążka.

Wiele osób uważa "Van Halen II" za blade odbicie debiutu. Osobiście się z tym nie zgadzam. Fakt - kompozycyjnie nie trzyma aż tak wysokiego poziomu, zdecydowanie zabrakło rewelacyjnego kawałka na miarę "Ain't Talkin' 'Bout Love", a brzmieniowo nie jest już tak ponadczasowy. A mimo to drugie dzieło zespołu nadal trzyma tzw. fason i bardzo dobrze słucha się go w całości. Poza tym, był następnym sukcesem Van Halen, co udowodniły wyższe miejsca na listach przebojów w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, mimo, że ogólnie płyta sprzedała się słabiej od poprzedniego (w tym o połowę w USA). Niby można mówić o pewnym spadku w kontekście komercyjnym, ale chyba każda grupa chciałaby mieć dwa tak dobrze sprzedające się krążki na start kariery. I przy okazji tak udane.

Moja ocena - 8/10

Lista utworów:
01. You're No Good (Clint Ballard, Jr.)
02. Dance the Night Away (Michael Anthony, David Lee Roth, Alex Van Halen, Eddie Van Halen)
03. Somebody Get Me a Doctor (Michael Anthony, David Lee Roth, Alex Van Halen, Eddie Van Halen)
04. Bottoms Up! (Michael Anthony, David Lee Roth, Alex Van Halen, Eddie Van Halen)
05. Outta Love Again (Michael Anthony, David Lee Roth, Alex Van Halen, Eddie Van Halen)
06. Light Up the Sky (Michael Anthony, David Lee Roth, Alex Van Halen, Eddie Van Halen)
07. Spanish Fly (Michael Anthony, David Lee Roth, Alex Van Halen, Eddie Van Halen)
08. D.O.A. (Michael Anthony, David Lee Roth, Alex Van Halen, Eddie Van Halen)
09. Women in Love... (Michael Anthony, David Lee Roth, Alex Van Halen, Eddie Van Halen)
10. Beautiful Girls (Michael Anthony, David Lee Roth, Alex Van Halen, Eddie Van Halen)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz