W okolicach 1998 roku w otoczeniu Van Halen nie działo się najlepiej. Zespół zaczął błyskawicznie tracić na powodzeniu, do czego przyczynił się przede wszystkim nie najlepiej przyjęty przez publiczność album "Van
Halen III". Fani definitywnie odrzucili oblicze kapeli z Garym
Cheronem, pojawiały się także opinie, że grupa zbyt radykalnie
odcięła się od swojego stylu. Krytyka była do tego stopnia duża,
że wokalista odszedł już rok po premierze krążka i założył nowy zespół - Tribe of Judah. A na następny premierowy
materiał trzeba było czekać aż 14 lat.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Van Halen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Van Halen. Pokaż wszystkie posty
17 czerwca 2019
5 września 2018
Van Halen - "Van Halen III" (1998)
Na
przełomie lat 1995-1996 muzycy Van Halen pracowali nad utworem
"Humans Being", mającym pojawić się na soundtracku do
filmu katastroficznego "Twister" w reżyserii Jana De
Bonta. Był to ostatni kawałek zespołu, w którym zaśpiewał Sammy
Hagar. W tym momencie konflikt na linii wokalista-rodzeństwo Van
Halen osiągnął punkt krytyczny, a sytuację pogorszyły dodatkowo
okoliczności związane z tworzeniem kompilacji "Best of Volume
I", wypuszczonej w tym samym roku. Na tym wydawnictwie znalazło
się 14 przebojów grupy, "Humans Being", a także dwie
premierowe kompozycje ("Can't Get This Stuff No More" i "Me Wise Magic"), nagrane z... Davidem Lee Rothem.
10 lipca 2018
Van Halen - "Balance" (1995)
Nagrywanie
materiału do "Balance" zaowocowało najdłuższą wtedy,
prawie 4-letnią przerwą wydawniczą nagrań studyjnych Van Halen.
Grupa nadal nieustannie koncertowała, co uwieczniono na "Live:
Right Here, Right Now" - wydanej w 1993 roku, pierwszej
oficjalnej koncertówce zespołu. Krążek z nowym materiałem
ponownie odniósł spory sukces komercyjny, którego mogło mu pozazdrościć wiele innych kapel. Van Halen miał wtedy ustaloną, stabilną pozycję na rynku muzycznym, a "Balance" tylko ją umocnił.
4 maja 2018
Van Halen - "For Unlawful Carnal Knowledge" (1991)
Krążki
"5150" i "OU812" były ogromnymi sukcesami
komercyjnymi, ale rozczarowały swoją zawartością. Syntetyczne
brzmienia i popowe melodie sprawdziły się dobrze na listach
przebojów, jednak z perspektywy czasu okazało się, że wiele z
tych aranżacji nie zniosło dobrze próby czasu. Tym lepiej, że na
kolejnym dziele studyjnym powrócono do typowo rockowego, zadziornego
grania. Lata 80-te się skończyły, moda na elektronikę powoli się
kończyła, dlatego też muzycy Van Halen dopasowując się do nowych
czasów zdecydowali się powrócić do korzeni. Co więcej -
stworzono jeden z najcięższych albumów w karierze Van Halen,
stanowiący miłą odskocznię od syntezatorowego image'u grupy,
znanego od czasu "1984".
19 lutego 2018
Van Halen - "OU812" (1988)
Ciekawi mnie koncepcja okładki "OU812", która mocno kojarzy mi
się z ilustracją do "Meet the Beatles", drugiego
studyjnego longplaya wiadomego zespołu. Bo przecież "OU812"
to również drugi studyjny album Van Halen... ale z Sammym Hagarem
jako wokalistą. Może nadinterpretuję. Tak czy inaczej, poprzedni "5150"
przyniósł muzykom tzw. kokosy, a poza tym był doceniany przez
wielu fanów. Nie dziwne więc, że jego następcę nagrano w
podobnym stylu. Receptura ta sama, ale czy chociaż poziom przeciętnego "5150" został utrzymany?
12 listopada 2017
Van Halen - "5150" (1986)
W 1985
roku, po wydaniu krążka "1984", David Lee Roth postanowił
odejść z kapeli, by poświęcić się solowej karierze. Zadanie
znalezienia godnego zastępcy nie było łatwe - Roth posiadał nie
tylko naprawdę niezły głos, ale i na scenie był frontmanem z krwi
i kości. Wraz z Eddiem był on wizytówką Van Halen i jego
nieodłączną częścią. Ostatecznie wybór padł na Sammy'ego
Hagara, który najpierw występował w hardrockowej grupie Montrose,
a potem wydał kilka solowych płyt.
25 października 2017
Van Halen - "1984" (1984)
7 października 2017
Van Halen - "Diver Down" (1982)
Jeden
rok, jeden longplay. Tempo zespołu było w tym czasie błyskawiczne, ale i w pewien sposób wyczerpujące. Do tego stopnia, że na
następnym albumie zaszły poważne zmiany. W rezultacie "Diver
Down" jest kolejnym nietypowym dla Van Halen dziełem. Nie
chodzi tylko o nietypowe rozwiązania niektórych kompozycji, ale
przede wszystkim o nieoczywisty dobór materiału. Nie da się ukryć,
że na "Diver Down" autorzy zamieścili pewien klarowny
podział utworów: autorskie, pełne
nagrania, miniaturki i covery. Dlatego też recenzję wyjątkowo
podzielę na trzy osobne części.
4 września 2017
Van Halen - "Fair Warning" (1981)
Sesja
nagraniowa do "Fair Warning" zaowocowała pierwszym
poważnym konfliktem na linii Eddie Van Halen-David Lee Roth.
Gitarzysta dążył do nagrywania bardziej nietypowych, poważnych i
skomplikowanych utworów, zaś wokalista obstawał przy trzymaniu
się sprawdzonego już stylu, i miał w tym sojusznika w postaci
producenta Teda Templemana. Ostatecznie gitarzysta uległ naciskom
obu panów, przez co "Fair Warning" nie odstaje znacznie od
wcześniejszych dokonań Van Halen. Aczkolwiek nadal możemy na nim
znaleźć kilka intrygujących rozwiązań.
5 sierpnia 2017
Van Halen - "Women and Children First" (1980)
Po
dobrze przyjętych dwóch albumach zespół był w bardzo komfortowej
sytuacji - cieszył się niesamowitą popularnością, zaś trasy
koncertowe okazywały się ogromnymi sukcesami. W przerwie między
występami chłopaki znaleźli czas, żeby zarejestrować materiał
na trzeci krążek studyjny o dość dramatycznym tytule "Women
and Children First". Kolejny naprawdę udany w ich karierze, z
paroma nietypowymi rozwiązaniami.
16 lipca 2017
Van Halen - "Van Halen II" (1979)
Dzięki
albumowi "Van Halen" muzycy w błyskawicznym tempie stali
się gwiazdami amerykańskiego rocka, a Eddie Van Halen dołączył
do panteonu gitarowych Bogów. Zaczęły się koncerty, a grupa
została wybrana do supportowania samego Black Sabbath. Fani, poza
występami na żywo, oczekiwali również na następny krążek i nie
musieli długo czekać, bo został on wydany 13 miesięcy po
debiucie, również nakładem wytwórni Warner Bros i pod niezbyt
wymyślnym tytułem "Van Halen II".
30 czerwca 2017
Van Halen - "Van Halen" (1978)
Amerykańska
grupa rockowa Van Halen powstała w 1971 roku, ale dopiero 7 lat
później wydała swój debiutancki album. Założyli ją: gitarzysta
Eddie Van Halen (początkowo też był wokalistą), jego brat - perkusista Alex Van Halen (oczywiście od ich nazwiska wzięła się
późniejsza nazwa grupy) i pierwszy basista zespołu Marke Stone.
Napisałem późniejsza, bo pierwotnie chłopaki nazwali
swoją kapelę Genesis, a następnie Mammoth, ostatecznie jednak
ukształtowała się nazwa Van Halen. W międzyczasie zamieniono
Stone'a na Marka Anthony'ego, a funkcję wokalisty objął
charyzmatyczny David Lee Roth, znany również jako Diamond Dave. Tak powstał najsłynniejszy skład
Van Halen.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











