Aerosmith to kultowy i dość zasłużony zespół, którego hardrockowa energia z lat 70., a także hity z przełomu lat 80. i 90. XX wieku, porywały tłumy słuchaczy, nie tylko słuchających muzyki rockowej. Na początku wieku następnego popularność zaczęła stopniowo spadać (mimo że na koncertach zawsze mogli liczyć na wysoką frekwencję). Być może dlatego panowie postanowili w 2004 roku nagrać zbiór przeróbek "Honkin' on Bobo" - całkiem udane wydawnictwo, ukazujące bardziej bluesową stronę zespołu, której nie unikali na swoich pierwszych płytach. Na następny krążek z premierowym materiałem przyszło jednak poczekać trochę dłużej.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aerosmith. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aerosmith. Pokaż wszystkie posty
22 kwietnia 2016
21 kwietnia 2016
Aerosmith - "Honkin' on Bobo" (2004)
Po
kilku krążkach, które odniosły sukces komercyjny, panowie z
Aerosmith postanowili wreszcie olać listy przebojów i nagrodzić lojalność oldskulowych fanów, którzy nie byli zachwyceni najnowszym materiałem. Dzięki temu nagrali...
płytę z coverami bluesowych oraz rockowych kompozycji. Dla jednych
będzie to ostateczny dowód na brak nowych pomysłów, dla drugich
przyjemna odskocznia od najnowszych, mało zadziornych dokonań.
20 kwietnia 2016
Aerosmith - "Just Push Play" (2001)
Końcówka
XX wieku to ostatnie tchnienie wielkiej sławy Aerosmith, za sprawą
megapopularnego singla "I Don't Wanna Miss a Thing", promującego film "Armageddon" Michaela Bay'a, w którym
jedną z głównych ról zagrała córka wokalisty, Liv Tyler. Nigdy
potem zainteresowanie grupą nie było tak duże, a pierwszym tego
objawem był znacznie mniejszy sukces opisywanego albumu (choć na
listach przebojów nadal zajmował wysokie miejsca).
19 kwietnia 2016
Aerosmith - "Nine Lives" (1997)
Muzycy Aerosmith już na początku lat 90. chcieli powrócić do wytwórni Columbia, jednak kontrakt z Geffenem zobowiązywał ich do wydania dwóch albumów pod znakiem tej firmy. Efektem był niebywale popularny krążek "Get a Grip" oraz kompilacja "Big Ones", po których wydaniu współpraca z Geffenem dobiegła końca, a przy okazji następnego longplaya o nazwie "Nine Lives" powrócono do pierwotnej wytwórni wydawnictw grupy.
18 kwietnia 2016
Aerosmith - "Get a Grip" (1993)
"Get
a Grip" to prawdopodobnie najbardziej rozpoznawalny w światku
muzycznym album Aerosmith. I ponownie ogromny sukces komercyjny. Duża w
tym zasługa singli, aż pięć z nich ("Livin' on the Edge",
"Eat the Rich", "Cryin'", "Crazy" i
"Amazing") cieszyło się ogromną popularnością. Do
wszystkich powstały niezapomniane teledyski, a na szczególną uwagę zasługują
ostatnie trzy, z prześliczną Alicią Silverstone w roli głównej. To one w dużej mierze pomogły w osiągnięciu tego powodzenia, jednak warto pamiętać, że pozycja grupy po wydaniu "Permanent Vacation" i "Pump" ustabilizowała się na tyle, że nawet bez i takich hitów następny album zespołu byłby chętnie kupowany.
17 kwietnia 2016
Aerosmith - "Pump" (1989)
Albumem "Permanent Vacation" muzycy Aerosmith wrócili na szczyt sławy. Jego sukces oraz ponowne zainteresowanie zespołem ze
strony mediów i publiczności tchnęło w ekipę nowe życie
i dobrze rokowało na przyszłość. Postanowili więc pójść za
ciosem i nagrali kolejną płytę w podobnym stylu. Płytę, która w
udany sposób łączy hardrockowe brzmienie z przystępnymi
melodiami. Jak się okazało, było to słuszne posunięcie, bo "Pump" okazał się jeszcze
większym sukcesem niż jego udany poprzednik. Jako pierwszy w
historii Aerosmith dotarł na listy przebojów w Niemczech czy
Szwajcarii, a w USA jego sprzedaż liczy się dziś w liczbie ponad 7 mln
egzemplarzy.
16 kwietnia 2016
Aerosmith - "Permanent Vacation" (1987)
Pod
koniec lat 80. Aerosmith postanowiło nieco zmienić kierunek w
swojej muzyce. Rozczarowani komercyjną porażką "Done with
Mirrors" zwrócili się ku bardziej przystępnej,
radiowej muzyce. Pierwszym objawem komercyjnego ratunku była współpraca Tylera i Perry'ego z hiphopowym zespołem Run-D.M.C. przy nagraniu nowej, rapowej wersji "Walk This Way". Singiel miał olbrzymie powodzenie, a wielu słuchaczy przypomniało sobie, że coś takiego, jak Aerosmith jeszcze istnieje. Ważniejszy był jednak album z nowym materiałem. W celu poprawienia jego jakości i stworzenia większej ilości hitów muzycy podjęli współpracę z zawodowymi
songwriterami.
15 kwietnia 2016
Aerosmith - "Done with Mirrors" (1985)
Okres lat 1984-1985 był jednym z najbardziej zaskakujących w historii Aerosmith. Steven Tyler postanowił wreszcie uporządkować swoje życie, udając się na odwyk narkotykowy, a do powoli zapominanego i spisywanego na straty zespołu
nieoczekiwanie powrócili gitarzyści Joe Perry i Brad Whitford. Dawni przyjaciele pogodzili się, zapomnieli o dawnych sporach i
przystąpili do pracy nad kolejną, ósmą już płytą. W takim
składzie należało oczekiwać kolejnej perełki na miarę "Rocks", z kolei twórcy liczyli na sukces komercyjny. W obu przypadkach się to nie sprawdziło - longplay sprzedawał się jeszcze gorzej niż poprzedni "Rock
in a Hard Place" i dostawał mieszane opinie. Z jednej strony, w kontekście sprzedaży wina leżała bardziej po stronie niezadowolenia słuchaczy z poziomu poprzednika, niż z zawartości nowego dzieła. Z drugiej strony, nie jest to album zawierający ponadczasowe hity w stylu "Walk This Way", "Draw the Line" czy "Mama Kin", co mogło nie zachęcać potencjalnych nabywców do rekomendowania wydawnictwa znajomym.
14 kwietnia 2016
Aerosmith - "Rock in a Hard Place" (1982)
13 kwietnia 2016
Aerosmith - "Night in the Ruts" (1979)
12 kwietnia 2016
Aerosmith - "Live! Bootleg" (1978)
Chłopaki z Aerosmith wydali swój pierwszy album koncertowy w 1978 roku, gdy byli już na szczycie sławy. Był to więc dobry moment, by podsumować pierwszy etap swojej kariery. Fani musieli trochę poczekać na to wydawnictwo, ale pod jednym względem było warto - grupa zamieściła na nim ponad 70 minut muzyki, co spowodowało, że zostało wydane na dwóch płytach winylowych. To zlepek przeróżnych występów na żywo z lat 1977-1978, dodatkowo uzupełnione o utwory "Mother Popcorn" z repertuaru Jamesa Browna, a także "I Ain't Got You" The Yardbirds, wykonane w 1973 roku. Krążek mógł być udaną prezentacją ówczesnych popisów grupy na żywo. Mógł, a nie do końca jest.
Aerosmith - "Draw the Line" (1977)
11 kwietnia 2016
Aerosmith - "Rocks" (1976)
10 kwietnia 2016
Aerosmith - "Toys in the Attic" (1975)
9 kwietnia 2016
Aerosmith - "Get Your Wings" (1974)
8 kwietnia 2016
Aerosmith - "Aerosmith" (1973)
Subskrybuj:
Posty (Atom)















